Uncategorized « Gadjo 3.0

Gadjo 3.0

Antajtled

Gazet nie czytam, ale co ma do mnie dojsc i tak dojdzie od innych travellersow. To tylko pare fot z ulic Kolkaty.

Filed under: Uncategorized — Gadjo @ 07:20

Mnóstwo komentarzy

RSS :: TrackBack

Kulturalny piatek w Kolkacie

Pod konsulatem Bangladeszu dziewcze jakies zapytalo sie mnie po polsku “Ktora godzina?” to stanalem i sie zaczalem zastanawiac skad wiem, zem z Polski. Ale dziewcze tez sie zaczelo zastanawiac i stwierdzilo, ze chyba jej sie jezyki pomylily i spytalo po angielsku. No ale w koncu sie dogadalismy i w tym samym czasie ruszamy w dzungle. Wiza ma byc gotowa w poniedzialek wieczorem, wiec niewykluczone, ze jeszcze tego samego dnia pojade. Koszt wizy – 800 rupii. A dla Japonczykow za friko, to niesprawiedliwe.

Na wczorajszej wieczornej imprezce integracyjnej na hotelowym tarasie dostalem namiary na ponoc fajne miejsce do focenia, wioska Jaria obok Dhanbadu, wiec zapisuje zeby nie zapomniec.

A po konsulacie nadszedl czas na kulture wysoka. Z przygodnie poznanym Izraelita wybralismy sie najpierw do Academy of Fine Arts z obrazkami, rzezbami i bardzo dobrymi fotami ludzi z grupy “Third eye”. Autorzy nawet byli obecni i mozna bylo osobiscie pasc im do stop. A potem rowniez bardzo kulturalny film “Japanese wife” Aparny Sen (rezyserowala rowniez swietny “Mr & Mrs Iyer”, a wczesniej splodzila Konkone Sen Sharme, ktora grala m.in. w prezydencie i w paru innych filmach, ktore byc moze sobie nabede, bo nie moglem w necie znalezc napisow). Muzeum za friko, film – 3,50PLN w porzadnym kinie. I to nie koniec imprez, bo od jutra na skwerku obok kina i muzeum zaczyna sie Kerala Festival z tancami, muzyka i innymi swawolami.

A to wszystko po to, zebym niebawem (ale jeszcze w Kalkucie) stoczyc sie na samo dno spoleczne, ale na razie jeszcze niewiadomo czy wyjdzie.

Jai hind.

Filed under: Uncategorized — Gadjo @ 17:14

Mnóstwo komentarzy

RSS :: TrackBack

Mumbai – Kolkata 2010

Czasami czlowiek sie nagle budzi ze snu i nie jarzy gdzie jest, po co i dlaczego. Jak juz sie skonczyla w samolocie rozrywka w postaci takiego sobie filmu “Tum mile” i zaczelismy krazyc nad Bombajem zaczales sie zastanawiac co ja robie tu.

W koncu wyladowalismy kolo 1ej w nocy. Prepaid taxi za 280 rupii z odnowionego lotniska do stacji Dadar pedzi ze stowa na liczniku. Zatrzymalismy sie na miejscu – dalej stowa na liczniku. Zostalo ponad 4h do pociagu, polowe czasu spedzilem na gadce szmatce z taksiarzami, ktorych zadziwialem znajomoscia topografii Indii, kinematografii i jezyka hindi, niemalze plynna w mowie i czytaniu.

Tez se wymodzilem z tym Bangladeszem, jak juz nauczylem jakiegos jezyka to mozna by to wykorzystac albo i jeszcze sie podszkolic zamiast leciec w kolejne nieznane. No ale trudno, w sumie wykorzystac tez trzeba haslo promocyjne Bangladeszu “przyjedz zanim przyjada inni”.

30h w pociagu do Kalkuty minely jak z bicza strzelil, 3 posilki z Warsu przezylem, wiec nie jest zle, choc tutaj trzeba sie bedzie wybrac do knajpki, ktorej nazwa w jezyku polskim oznacza “A tam chodzilem na pierogi”. Chociaz nie, tam doliczaja po chamsku ilestam procent do ceny a w karcie o tym nie ostrzegaja. No to sie znajdzie cos innego. Czeka mnie jeszcze wyrobienie wizy i jedziemy w droge.

No wiec jak sie czlowiek zbudzi z tego snu, polezy troszke, oprzytomnieje, to przewaznie stwierdza, ze “sab tikh hai”, ze wszystko jest w porzadku, ze przeciez jest w domu. To moze troche muzyczki na dobre rozpoczecie poranka:

Filed under: Uncategorized — Gadjo @ 11:33

Mnóstwo komentarzy

RSS :: TrackBack

Mumbai – Kolkata

Prawdopodobnie wÅ‚aÅ›nie pijÄ™ pięćdziesiÄ…ty czaj w pociÄ…gu relacji Mumbai – Kolkata. Może też już dostaÅ‚em dostaÅ‚em namiary na jakÄ…Å› metÄ™ w Bangladeshu od kolesia wracajÄ…cego do domu, podobnie jak 2 lata temu. A może zmieniÅ‚em plany i jadÄ™ do Kashmiru? A może spóźniÅ‚em siÄ™ na samolot? Cholera wie…

Kolejne nudne nagranie archiwalne z kwietnia 2008:

Filed under: Uncategorized — Gadjo @ 12:10

Brak komentarzy

RSS :: TrackBack

Indonezja w międzyczasie

Czyli imprezka kulturalno-rozrywkowa zorganizowana przez Muzeum Azji i Pacyfiku i Klub Powiększenie. Za dwa miesiące Afganistan, może być ciekawie.

Update: powtórka 10 kwietnia

Filed under: Uncategorized — Gadjo @ 10:43

Brak komentarzy

RSS :: TrackBack

« Newer PostsOlder Posts »