Z Jaisalmeru pojechalem do Barmeru (ktory byl w moich planach zdaje sie od pierwszego wyjazdu, pewnie dlatego, ze jest blisko granicy z Pakiem), gdzie natknalem sie przypadkiem na kolesia z Khuri. Nie natknalem sie niestety na zaden sensowny hotel, ale, ze miasto ma potencjal w postaci babek jeszcze fikusniej udekorowanych niz gdzie indziej (zapamietac – miejscowosc Baytu na trasie Barmer-Jodhpur) oraz pobliskich gorek to fajnie byloby tu sie poszwedac dluzej. Wiec Barmer odkladam na pozniej.
Czas do konca dnia mi jeszcze zostalo sporo, po raz chyba 4 pojechalem do Jodhpuru, by tutaj dokonac zakonczenia.






Co będziesz kończył? Czy wyprawę?
Kiedy wracasz? Kiedy jedziesz następny raz?
Pozdrawiamy CiÄ™.
Comment by zbych — 2010/06/30 @ 10:23
wyprawe, wracam w sobote a nastepny raz moze nie wiadomo
Comment by Gadjo — 2010/07/02 @ 05:16