27.05
Nishan Baria, Gazi Mohammad i Patharghata zaliczone. Kolejne rejony trafione przez Sidra. Powrotna lodeczka z Patharghaty do NB byla fajna, bo zaczal padac deszcz, wiac zefirek i troche spore fale na rzece sie zrobily. Ludzie zeszli z burty i w kuckach siedzieli dopoki nie wyladowalismy na brzegu. Duzego tloku nie bylo, gdyby byl komplet pasazerow mogloby byc ciekawie. Przez deszcze nie zaliczylismy z Asifem jeszcze jednego ponoc fajnego miejsca ani nie posililem sie jackfruitem, ale jeszcze mam troche czasu.






Brak komentarzy
RSS :: TrackBack