11.06
Kothi, miasteczko gdzie po srodku niczego, na trasie Chitrakut-Satna, a w nim przepiekny a la cyganski tabor, zapakowane wozy, dziolchy w fantastycznych strojach, az chcialem wyskoczyc z autobusu i spedzic z nimi tydzien.
Ale nie wyskoczylem.
Z Khajuraho brak fot, wiec muzyczka moze.
Brak komentarzy
RSS :: TrackBack