Zaszalalem i wydalem 250 na pozwiedzanie wnetrz. Fajniejsze niz samo zwiedzanie bylo szukanie ukrytych w roznych miejscach schodkow prowadzacych na szczyt palac.
Na troche tu utknalem i nie bardzo chce mi sie ruszac dalej. Ale zapewne jutro przygoda z Orchha sie skonczy, poza tym ma padac wiec akurat dobry dzien na dluga podroz.
u czy swiatyni





























Brak komentarzy
RSS :: TrackBack